CALIFORNIA

pull&bear cap // bershka top // brandy melville skirt // converse shoes

Ta sesja leżała zbyt długo samotnie folderze, ale nie mogłam się za nią zabrać. Teraz mam trochę luzu i dam z siebie wszystko, żeby posty pojawiały się przynajmniej raz w tygodniu (a najlepiej dwa).

Pierwszy w tym roku wakacyjny, WOLNY weekend spędzam na czytaniu książki, opalaniu się i pilnowaniu siostrzenicy. Wczoraj spotkałam się z dawno niewidzianymi przyjaciółkami i spędziłam poza domem prawie caały dzień. Ten weekend zatem zaliczam do udanych, chociaż wciąż mam ochotę jeszcze poleniuchować. Daję sobie jeszcze ten wieczór na odpoczynek, a jutro powrót do Warszawy i do obowiązków :(.

Dajcie znać, jak wam się podoba ta sesja! Ja już powoli przygotowuję dla was następną. Enjoy!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

9 Comments

Add Yours

Leave a Reply