WHEN YOU HAVE NOTHING TO WEAR

bershka coat // new look scarf // h&m blouse // chicme.com mom jeans // bershka shoes // zaful.com bag

Dzisiejsza stylizacja powstała z założenia pierwszych lepszych rzeczy, które miałam na wierzchu w szafie. Byłam wtedy w domu w Kazimierzu, a tam nie mam teraz zbyt wielu ubrań, wszystkie “najlepsze” przywiozłam do Warszawy. W każdym razie… czułam się dobrze w tym outficie, więc postanowiłam go sfotografować! Wiem, że mom jeans nie są najlepszym modelem dla mnie, bardzo skracają mi nogi i sylwetka wygląda nienaturalnie, ale są takie wygodne i tak fajnie się je nosi <3. Czasami wygoda wygrywa z modą. A wy co sądzicie? Stawiacie czasem na wygodę, czy musi być fashion?

Moje ostatnie dni były całkiem pracowite. Jestem z siebie dumna, bo udaje mi się od jakiegoś czasu w pełni wywiązywać ze swoich obowiązków, i na studiach i w życiu. Zawsze miałam z tym problem :P. Dzisiaj mam wolne, na zewnątrz jest piękna pogoda, więc idę z przyjaciółką na spacer. Zamierzamy wybrać się na drugą stronę Wisły i poodkrywać nieznane rejony Warszawy. 😀 Miłego piątku!

Zapisz

14 Comments

Add Yours
  1. 9
    asterienne

    Bardzo fajna stylizacja.

    Powiem ci, że dobrze że się rozpięłaś. Dość biuściaste dziewczyny nie wyglądają ładnie nosząc duże szale, wiesz o czym mówię. A takie małe szczegóły jak rozpięcie pokazują że jesteś profesjonalistką! Pozdrawiam, Zofia

Leave a Reply