LUBLANA / LJUBLJANA

Przed podróżą do Słowenii tak naprawdę nic nie wiedziałam o tym kraju. Zazwyczaj jest tak, że nawet jeśli nie byliście w jakimś miejscu, lub specjalnie się nim nie interesowaliście, macie w głowie jakieś jego wyobrażenie, czy to zbliżone do rzeczywistości, czy całkowicie wyimaginowane. Gdy myślałam o Słowenii, nic nie przychodziło mi do głowy. Tym mniej wiedziałam jeszcze o stolicy tego kraju- Lublanie.
Dzisiaj zamierzam przybliżyć wam jej obraz. Lublana, jak cała Słowenia, jest malutka. Ma zaledwie 250 tyś. mieszkańców (już Lublin ma więcej!) a sama zabudowa jest “ściśnięta”, tak jakby chciano zagospodarować jak najmniej miejsca. Było bardzo spokojnie, kameralnie i w pewnym sensie przytulnie. Opinie co do tego miejsca są podzielone. Moja przyjaciółka nie czuła się tam dobrze i nie powróciłaby do tego miejsca, a ja, jak to ja, nie mogłam odpuścić i musiałam odkryć wszystkie ciekawe miejsca.

P8220153 Te wiszące buty spotykałyśmy bardzo często. Znajdowały się w kilku miejscach na pewnej bardzo specyficznej ulicy. Nie mam pojęcia jak się ona nazywała, ale ja mówiłam na nią “ulica artystów”. Była pełna różnego rodzaju barów, graffiti i tanich hosteli.

P8220155 P8220160 P8220284-horz

 Te makabryczne rzeźby porozstawiane po całym mieście wzbudziły we mnie największe zaskoczenie. A to i tak jedne z niewielu! Próbowałam znaleźć o nich jakieś informacje, skąd się wzięły i czy stoi za nimi jakaś ciekawa historia? Niestety nie udało mi się nic znaleźć. 🙁
P8220286
 Oczywiście jak w każdym większym mieście i tutaj jeden z mostów był zapełniony kłódkami.
P8220292 P8220293 P8220295

Pomnik jednego ze słoweńskich pisarzy z epoki romantyzmu.

P8220297 P8220300-horz

Jeden z wielu hipisowskich sklepów + urocza ławeczka dla samotników (było ich więcej niż tych podwójnych, jestem skora stwierdzić, że Słowenia to kraj introwertyków).

P8220301 P8220304

 Uwielbiam te ciekawe wystroje kawiarni.
P8220309
 Świetny budynek, prawda?
P8220318
 Udało nam się zaliczyć spacer po parku. Stała tam budka z książkami, każdy mógł wziąć interesujący go egzemplarz i wyłożyć się na trawie. Super pomysł!
P8220324
 Nad miastem górował zamek, na który niestety nie udało nam się wejść. Widok z niego musi być przepiękny.
P8220326
 Parlament i kolejna porcja makabrycznych rzeźb. Powoli zaczynały mnie przerażać.
P8220327 P8220477 P8220488 P8220492
Bardzo przytulna, kolorowa uliczka.
P8220493 P8220495
Słodziak.
P8220497 P8220500

Przecudowny wystrój jednego z antykwariatów.

P8220502 P8220505

Jeden ze smoków na moście (uwaga) smoków. Zrobiłam na nim zdjęcia stylizacji, które możecie zobaczyć TUTAJ.

P8220509

Sztuka.
P8220511
Kolejna porcja wiszących butów na zakończenie.
Co myślicie o Lublanie? Pojechalibyście? Dajcie znać co was najbardziej zaskoczyło! 🙂

41 Comments

Add Yours
  1. 2
    Life Explorer

    W Lublanie byłam dosłownie na chwilę podróżując do Chorwacji. Miałam okazję tylko przejść się po Rynku, który mnie absolutnie zauroczył. Kocham ciasne, wąskie uliczki, których faktycznie jest tam mnóstwo. Udało mi się wejść na wzgórze na którym znajduje się zamek, i faktycznie, dobrze myślisz – widok był urzekający. Dodatkowo byłam tam wieczorem, kiedy całe miasto było bajkowo oświetlone. Żałuję, że nie mogłam zobaczyć więcej, bo na Twoich zdjęciach jest naprawdę wiele ciekawych miejsc, ale mam ogromną nadzieję, że jeszcze kiedyś odwiedzę Lublanę…

  2. 4
    mila2322

    Mnie osobiście te rzeźby się spodobały … 🙂 Ogólnie chciałabym odwiedzć Lublanę, jak każde inne miasto na pewno ma swój urok. Zresztą mnie w podróżach kuszą nowe smaki, uwielbiam przyboczne knajpeczki gdzie można spróbować tatmtejszych przysmaków. Może jadłaś jakąś potrawę typowo słoweńską ? ;>

Leave a Reply