OUTFITS

Changes

Lubicie zmiany? Mam na myśli takie dość znaczące, kiedy rozpoczynacie kolejny etap w swoim życiu i nie potraficie się w tym wszystkim odnaleźć. Jeszcze kilka lat temu wydawało mi się, że lubię taki chaos i brak stabilizacji, jednak po jakimś czasie przekonałam się, że to nie dla mnie. Nie potrafię tak funkcjonować. Wydawało mi się to wtedy, gdy miałam jeszcze tą ostoję i nie musiałam podejmować decyzji samodzielnie. Brakuje mi tego. Wszystko wydaje się teraz takie krótkotrwałe, przemijające. Czasami boję się, że jedna chwila zaraz przeminie, ucieknie, a ja nie zdążę jej złapać i się nią nacieszyć. Ostatnio coraz częściej zaczynam przekonywać się, że nic nie jest stałe. Dlatego muszę czerpać korzyści, póki jeszcze mam do tego dostęp. Tak samo jest z ludźmi. Nie wierzę w stałość niczego. Ludzie przychodzą, odchodzą. Czasami z wielkim hukiem, a czasami po prostu zaczynają się oddalać i znikać. A ty jesteś pośrodku tego i nie za bardzo rozumiesz, co się stało i dlaczego tak nagle wszystko się zmieniło, skoro jeszcze niedawno było okej. 
O ile pragnę mieć coś stałego, co dawałoby mi oparcie w codziennym życiu, o tyle przestałam wierzyć, że takie coś kiedykolwiek nadejdzie. Życie zaczyna coraz szybciej biec, a ja chyba po prostu muszę nauczyć się za nim nadążyć.

SHIRT- STRADIVARIUS
SHOES- BERSHKA
BAG- TALLY WEIJL

13 Comments

Leave a Reply