• OUTFITS

    LUNAPARK

    Krótki powrót do dzieciństwa! Już zapomniałam, jak fajnie jest w wesołym miasteczku! Co prawda oprócz nas były same dzieciaki, ale za bardzo nam to nie przeszkadzało ;). Kiedyś co roku jeździłam z rodzicami nad morze i w Gdyni chodziliśmy do wielkiego (a przynajmniej wtedy wydawał mi się wielki) parku rozrywki. Później został on zlikwidowany, ale kiedy pomyślę o tych wypadach, a nawet o samym mieście, to zawsze jako pierwsze przychodzi mi do głowy właśnie tamten lunapark. Zdecydowanie w tym roku muszę odwiedzić jakiś większy park rozrywki – może ten nowy niedaleko Krakowa? Słyszałam, że jest świetny! Ostatni raz w takim miejscu byłam 6 lat temu, w Disneylandzie i pamiętam, że…

  • OUTFITS

    MADNESS

    Uwielbiam wolne poniedziałki. Nie wiem co jest w nich takiego wyjątkowego, ale zdecydowanie wolę mieć wolny poniedziałek niż wolny jakikolwiek inny dzień w tygodniu ;). W każdym razie, jestem, z nowym postem, w nieco innym outfitowym wydaniu. Nie wiem, jak go mogę nazwać. Sportowy outfit? Miejski outfit? Nigdy nie potrafiłam sobie wyobrazić siebie w sportowym wydaniu. Każdy, kto mnie zna, wie że jestem totalnym antytalentem jeśli chodzi o sport, dlatego nie ukrywam, że wszechobecny styl życia fit nieco mnie przytłacza. Ale jeśli chodzi o modę, to lubię poeksperymentować. Dlatego, kiedy zobaczyłam tę sukienkę na stronie missguided, poczułam, że ma taki “Kanye West vibe”, Yeezy season 1,2,3,4… nie wiem który już.…

  • OUTFITS

    THE SECRET GARDEN

    Wiosenna sesja w kwiatach-odhaczona! Zakochałam się w tym miejscu ze zdjęć, jest takie piękne! Czułam się tam jak w tajemniczym ogrodzie! Fajnie jest znaleźć takie miejsce w samym środku szarego miasta. Tym razem starałam się wpisać kolorystyką w otoczenie- ta bluzka to moja pierwsza rzecz ze sklepu na-kd.com i bardzo ją lubię (chociaż jest trochę problematyczna w noszeniu ze względu na rozcięcie na środku). Na spódnicę z bershki z kolei czaiłam się bardzo długo, ponieważ zastanawiałam się między jasnym jeansem a białym. W końcu postawiłam na tę drugą opcję, w białym zawsze czuję się najlepiej. Moja majówka zaczęła się dość intensywnie a skończyła bardzo leniwie. Właściwie, to czuję, że nie…