OUTFITS

MADNESS

Uwielbiam wolne poniedziałki. Nie wiem co jest w nich takiego wyjątkowego, ale zdecydowanie wolę mieć wolny poniedziałek niż wolny jakikolwiek inny dzień w tygodniu ;). W każdym razie, jestem, z nowym postem, w nieco innym outfitowym wydaniu. Nie wiem, jak go mogę nazwać. Sportowy outfit? Miejski outfit? Nigdy nie potrafiłam sobie wyobrazić siebie w sportowym wydaniu. Każdy, kto mnie zna, wie że jestem totalnym antytalentem jeśli chodzi o sport, dlatego nie ukrywam, że wszechobecny styl życia fit nieco mnie przytłacza. Ale jeśli chodzi o modę, to lubię poeksperymentować. Dlatego, kiedy zobaczyłam tę sukienkę na stronie missguided, poczułam, że ma taki “Kanye West vibe”, Yeezy season 1,2,3,4… nie wiem który już. Co myślicie? W każdym razie z zaskoczeniem stwierdzam, że bardzo dobrze czuję się w takim wydaniu. Możecie w przyszłości oczekiwać więcej takich looków, z góry uprzedzam!

6 Comments

Leave a Reply