LIFESTYLE

TOP 10 NAJLEPSZYCH SERIALI

Hej! Dzisiaj przychodzę do was z nieco innym postem, ale planowałam go już od baardzo dawna. Jak wiecie, seriale to jedna z moich największych miłości zaraz po modzie i podróżach. Stwierdziłam więc, że wręcz muszę podzielić się z wami moimi najukochańszymi serialami! Nie ukrywam, że było ciężko wybrać tylko 10 seriali spośród tych wszystkich, które oglądałam przez wieele lat i które skradły moje serce. Myślę, że każdy może znaleźć tu coś dla siebie, ponieważ nigdy nie ograniczam się do jednego albo kilku gatunków – lubię po prostu odkrywać nowe historie! W tym zestawieniu przybliżę wam raczej takie, z którymi jestem wyjątkowo “zżyta”, w których oprócz fabuły ujęli mnie bohaterowie, klimat i atmosfera serialu, niekiedy humor… i w których odnalazłam to, czego w danym momencie potrzebowałam w swoim życiu. Ok, lecimy!

 

10. SEX AND THE CITY

ph. HBO

Pamiętam, że oglądałam ten serial w zimie, jak byłam chora i praktycznie “połknęłam go” za jednym razem, tak bardzo mnie wciągnął. Bardzo szybko zżyłam się z bohaterkami, pokochałam sposób, w jaki przedstawiony został Nowy Jork oraz oczarowało mnie życie Carrie – młodej dziennikarki w wielkim mieście. Niedługo po tym, jak obejrzałam serial, wyszedł spin off – Pamiętniki Carrie. Doczekał się niestety tylko dwóch sezonów, nad czym bardzo ubolewam, bo serial baardzo mi się spodobał! Polecam wam oba!

 

9. GAME OF THRONES

ph. HBO

Więc, tak… Typowy klasyk, który każda z was z pewnością doskonale zna. Nie mogłam go jednak pominąć, ponieważ to jeden z niewielu seriali, który w każdym odcinku wywołuje we mnie tak silne emocje. Nie polecam przy tym przywiązywać się do bohaterów- często miałam przez to złamane serce! Nie ukrywam, że z niecierpliwością czekam na kolejny sezon oraz rozwiązanie całej fabuły. Przeczytałam na ten temat chyba więcej teorii spiskowych, niż podczas oglądania Pretty Little Liars i zastanawiania się, kim jest A. A propo A…

 

8. PRETTY LITTLE LIARS

ph. Warner Bros

Serial, który zaczął się naprawdę dobrze, a skończył już niezbyt ciekawie. Mam do niego jednak ogromny sentyment, głównie dlatego, że oglądałam go co tydzień już od pierwszego sezonu- był więc ze mną aż 7 lat! Ten serial oglądali kiedyś wszyscy- wciąż pamiętam dyskusję z przyjaciółkami o ostatnim odcinku i rozkminy, kim jest A ;). Równo z serialem czytałam książki, na podstawie których wychodził- 15 części i dodatki zajmują całą półkę w moim domu! Cóż mogę stwierdzić, zarówno bohaterki, jak i ich historie darzę ogromną sympatią i myślę, że w najbliższym czasie wrócę do pierwszych odcinków- wam również polecam, zwłaszcza te początkowe sezony (dostępne na netflixie)!

 

7. BATES MOTEL

ph. Universal Television

Ten serial oglądałam stosunkowo niedawno i zastanawiałam się, czy umieścić go na tej liście, ale… z drugiej strony wciąż pamiętam, jakie wywarł na mnie wrażenie! Jeśli oglądaliście Psychozę Hitchcocka, to możecie się domyślać, o czym jest ten serial. To przedstawienie lat młodości głównego bohatera, Normana, oraz jego matki i brata. Serial przedstawia początek choroby Normana, a ostatni, 5 sezon, nawiązuje do wydarzeń z filmu Hitchcocka. Możecie przygotować się na dawkę naprawdę dużych emocji! Serial dostępny jest na netflixie.

 

6. STRANGER THINGS

ph. Netflix

Nie mogłam pominąć w swoim zestawieniu Stranger Things, to zdecydowanie jeden z moich ulubionych seriali Netflixa! Wciągająca fabuła, świetnie wykreowany zarówno świat fantastyczny jak i czasy lat 80 oraz przeurocza obsada głównych bohaterów (młodszych i starszych). To taki typ serialu, do którego prawdopodobnie wrócę za kilka lat i będzie mi się oglądać go równie dobrze.

 

5. ANNE WITH AN A

ph. Netflix

Pamiętacie, jak w dzieciństwie czytało się Anię z Zielonego Wzgórza? W zeszłym roku Ania wróciła, tym razem na Netflix w genialnym, 7-odcinkowym serialu i zakochałam się już od pierwszego odcinka. Historia została ukazana w nieco mroczniejszym, mniej bajkowym i bardziej realistycznym wydaniu. Wersja nieco różni się od oryginału, zostały dodane nowe wątki – fabuła toczy się podobnym torem, ale scenarzyści sięgają głębiej. Oprócz przedstawienia historii Ani, skupiają się również na czasach w których działa się akcja i tamtejszych problemach społecznych. Podoba mi się ukazanie powoli rodzącego się feminizmu wśród kobiet, nawet tych bardzo konserwatywnych oraz trudności, w jakich przyszło dorastać młodym dziewczynom. Muszę również dodać, że młodzi aktorzy, a zwłaszcza Amybeth McNulty odgrywająca serialową Anię i Lucas Zumann, grający Gilberta są genialni w swoich rolach, a chemia pomiędzy nimi na ekranie jest niesamowita!

Ps. Nie wiem jak u was, ale w dzieciństwie to właśnie Gilbert był moim pierwszym crushem haha.

 

4. NEW GIRL

ph. Fox

Serial, do którego mam ogromną sympatię – i w tym roku, niestety się kończy! Opowiada o zwariowanej, specyficznej i nieco ekscentrycznej Jess, która wprowadza się do mieszkania zamieszkałego przez 3 facetów. Każdy z nich ma swoje “dziwaczne” odchyły, są nieco nieogarnięci i infantylni jak na swój wiek, ale to tylko sprawia, że serial zyskuje wyjątkowy urok, a bohaterów nie da się nie polubić!

 

3. GOSSIP GIRL

ph. Warner Bros

Więc… Chyba nie ma sensu przedstawiać tego serialu, ani też tłumaczyć, dlaczego znalazł się na tej liście. Chyba każda z nas kilka lat temu marzyła o garderobie Sereny, o życiu i urodzie Blair oraz była zakochana w Chucku – ja totalnie, w 100%! Mam do niego ogromny sentyment i przyznam, że pierwsze 3 sezony oglądałam już kilka razy! Pamiętam, jak zawsze nie mogłam się doczekać piątku, kiedy wracałam ze szkoły i akurat pojawiał się w internecie nowy odcinek. Sądzę, że to był najlepszy moment seriali typu “teen”. Teraz już nie ma takich fajnych seriali dla nastolatków, a szkoda!

 

2. GILMORE GIRLS

ph. Warner Bros

Serial, do którego zbierałam się kilka razy, a w tracie pierwszego odcinka dwa razy zasnęłam. Nie przeszkodziło mi to jednak w całkowitym zakochaniu się w tym serialu już po kilku kolejnych odcinkach. Jest dość banalny, typowa obyczajówka, ale niezwykła w swej prostocie. Pokrótce- serial opowiada o młodej mamie, która samotnie wychowuje swoją 16-letnią córkę (zaszła w ciążę mając 16 lat) w małym, przeuroczym miasteczku, w którym prawie wszyscy są dla siebie mili. Właśnie ta atmosfera tego przytulnego miasteczka sprawia, że tak przyjemnie ogląda się ten serial. Każda postać, zarówno główna, jaki bardzo poboczna, jest wyjątkowa i świetnie wykreowana i to dlatego chce się dalej śledzić ten serial i poczynania jego bohaterów. Mogłabym nawet pokusić się o stwierdzenie, że to miasteczko i jego społeczność jako całość odgrywa główną rolę w tym serialu. Nawet, jeśli jesteś miłośnikiem dużych miast, mogę zagwarantować ci, że zakochasz się w Stars Hollow! Wszystkie sezony dostępne są na netflixie!

Fun fact: Autorka wymyśliła miasteczku po zwiedzeniu miasteczek w stanie Connecticut (tam też w serialu mieści się Stars Hollow). Podobno jedno wyjątkowo zapadło jej w pamięć i to na jego podstawie stworzyła Stars Hollow.

Fun fact 2: To jeden z najlepiej napisanych seriali, jakie oglądałam. To właśnie tam powstało wiele kultowych tekstów, które powtarzamy do dziś!

Fun fact 3: W 2017 roku serial doczekał się spin offu: Gilmore Girls: A year in the life, który wyprodukował Netflix!

 

1. FRIENDS

ph. NBC

Więc, mój ulubiony serial to… Przyjaciele! Zdecydowanie mój numer jeden! Jest to chyba jedyny taki serial, do którego wracam co jakiś czas żeby obejrzeć choćby jeden odcinek. Poprawia mi humor nawet w najgorszym dniu i zawsze sprawia, że czuję się lepiej. Właściwie, to nie znam ani jednej osoby, która by nie lubiła tego serialu, a to o czymś świadczy! Warto przy tym dodać, że serial powstał w pierwszej połowie lat 90, ale w ogóle nie czuć tej “bariery pokoleniowej”, a problemy i sytuacje są nadal aktualne. Do tego cudownie wykreowane postacie, których nie da się nie pokochać… Ideał! Polecam dosłownie każdemu!

 

A wy jakie lubicie oglądać seriale? Może któryś z tej listy również jest waszym ulubionym? 🙂 Dajcie koniecznie znać!

5 Comments

Leave a Reply