OUTFITS

ROLLING EYES

Klasyki to mój ulubiony wybór na co dzień, kiedy nie mam czasu na wymyślenie czegoś ciekawszego ale wciąż chcę wyglądać dobrze. Minęło już sporo czasu, odkąd nosiłam marynarkę. Będąc w liceum posiadałam marynarki w różnych kolorach i byłam w nich zakochana. Do dzisiaj nie rozumiem dlaczego… już w ogóle nie czuje tego stylu! Ta jednak zauroczyła mnie swoim designem już dawno. Model był totalnie modny w zeszłym roku, mi udało się kupić dopiero teraz i wybrałam jasną szarość z czerwonym elementem. Nie muszę wam chyba przypominać, jak bardzo jestem szczęśliwa, że jest już tak ciepło i mogę chodzić na uczelnie w samej marynarce. Koniec z kurtkami!

Swoją drogą, dajcie znać, czy wolicie zdjęcia z czapką czy z okularami. Nie mogłam się zdecydować, który dodatek wybrać. 😉

 

9 Comments

Leave a Reply