LAST WEEKEND

Follow my blog with Bloglovin

Ostatni weekend był bardzo przyjemny, więc pomyślałam, że zrobię sklejkę zdjęć i pokażę wam parę momentów z tych dni!

Last weekend was intense and fun for me, so I thought I share some of the moments with you guys!

first-tile

Piątek zaczęłam od porannej kawy z moją przyjaciółką, która jest też moją współlokatorką. Poszłyśmy do kawiarni obok naszego bloku, do której wybierałyśmy się od kilku miesięcy. Ostatnio jesteśmy tak zajęte i niezorganizowane, że żeby wyjść na tę kawę, musiałyśmy się umówić kilka dni przed (tak, weszłyśmy na ten poziom dziwności).

I started my weekend with morning coffee with my friend and roommate in a Cafe near our flat. We’re like, so busy and unorganized lately, that we had to arrange our meeting, even though we live together 24/7 (next level of weirdness lol).

third-tile

Tego dnia były też juwenalia, więc postanowiłyśmy pójść na koncert KAMP. To był jedyny zespół, który tak naprawdę mnie zainteresował w tym roku.

Ubrałam jeansową kurtkę z forever21, do tego T-shirt The Beatles i moje ulubione skórzane szorty (w ten weekend chodziłam w nich codziennie, a i tak było mi w nich za gorąco, to była moja jedyna para szortów, nie spodziewałam się takiej pięknej pogody)!

We had student’s festival this weekend in Warsaw, so we went for KAMP show. It was the only artist I known and liked, so the choice was simple. I wore my forever21 jeans jacket with The Beatles T-shirt and my fav leather shorts (I wore them everyday this weekend, It’s my only pair of shorts in Warsaw lol, the weather kind of surprised me).

fifth
Nocne powroty do domu / The Comeback

 

Dzień później byłyśmy ledwo żywe, ale jakoś udało nam się wyczołgać z łóżka i iść na targi mody Grand Bazar. Było tam wiele stoisk z polskimi markami, mniejszymi i większymi, gdzie można było kupić ich produkty. Jessica Mercedes miała tam również swoją Garage Sale, więc była to fajna okazja, żeby ją znowu zobaczyć. To był drugi raz, kiedy ją widziałam i zawsze po spotkaniu jej jestem pod wrażeniem hahah (nie mam pojęcia dlaczego), ale ona zawsze wygląda tak ładnie i miło!

Tego dnia ubrałam białą koszulę z H&M (moja ulubiona od kilku lat) i znoowu moje jedyne szorty.

The day after we were like, so dead, but somehow we managed to crawl out of bed and go for a Grand Bazar event. It was like a fashion fair, where you could buy products from polish brands. Also, Jessica Mercedes had a garage sale there, so it was nice to see her! It was the second time I saw her and I’m always so impressed hahah. She always looks so pretty!

I wore white shirt from H&M (my fav one) and leather shorts, again (i told you i was wearing them everyday lol).

eighth

Później tego dnia, Paulina potrzebowała pizzy do zdjęć (studiuje fotografię), więc poszłyśmy po pizzę, zrobiłyśmy zdjęcia (ich poziom dziwności jest zbyt wysoki żeby opublikować je na tym blogu), a później siedziałyśmy na krawężniku za meksykańską restauracją, zajadając się nią. To były najprzyjemniejsze zdjęcia w moim życiu :P.

Later that day Paulina needed a pizza for her shots (she’s studying photography), so we went for a pizza, took some photos (the level of weirdness of these photos is too high to show them here) and then we were sitting near the mexican restaurant, eating this delicious pizza! It was the nicest photoshoot in my life :P!

nineth

Niedzielny poranek miałam bardzo leniwy, później poszłyśmy na lody i spacer, Paulina zrobiła kilka zdjęć do swoich projektów, a później Karolina przyszła i do później nocy robiłyśmy prezentację na zajęcia.

Tego dnia założyłam długą białą koszulę ze stradivariusa (uwielbiam ją nosić jako sukienkę, ale oczywiście zawsze mam coś pod spodem! ;))

The Sunday morning was lazy, we went for a walk with ice creams, Paulina took some photos for her projects and then Karolina came to visit us and we were doing a presentation for our studies all evening. It went well, If you were wondering 😉

I wore my long white shirt from stradivarius (i love wearing it when it looks like you have nothing underneath but of course i had! ;)).

Od wczorajszego wieczoru jestem u siebie w domu, pogoda jest piękna, więc po opublikowaniu posta zamierzam pójść powylegiwać się trochę na słońcu. Ale przed tym muszę coś zjeść, bo zrobiłam się strasznie głodna po zobaczeniu tego zdjęcia pizzy (sorry, jeśli wy też!).

Now I’m home since last night, the weather is so beautiful, so after finishing this post I’m gonna lie out in the sun. But before that I need to eat something because I got really hungry after seeing this pizza photo…

4 Comments

Add Yours

Leave a Reply