CHORWACJA- MLJET, SZYBENIK, TROGIR, SPLIT

Jeszcze przed Dubrovnikiem popłynęłyśmy na jeden dzień do Mljetu, gdzie odwiedziłyśmy park narodowy, który jest złożony głównie z jezior. Mljet jest uznawany za najbardziej zieloną wyspę Chorwacji i rzeczywiście, tam miałyśmy naszą pierwszą styczność z lasem, a temperatura od razu wydawała się niższa. Udało nam się popływać w jeziorku, a później spacerować wieczorem po pobliskiej miejscowości- Polace, która urzekła nas swoim klimatem i spokojem. To bardzo mała miejscowość, a wszystkie domki znajdowały się przy jednej ulicy. Było niewiele turystów, za to dużo knajpek i restauracji przy samym morzu, co wieczorem wyglądało przepięknie. Ah, i przy restauracjach były specjalne miejsca gdzie smażono lub grillowano rybę, a nawet wypiekano chleb.
Nad ranem wyruszyłyśmy do Dubrovnika, który opisałam w poprzednim poście. W Dubrovniku spędziłyśmy 2 dni, a trzeciego dnia nad ranem pojechałyśmy do Szybenika. Miejsce było równie urzekające, jak chyba każde mniejsze miasteczko w Chorwacji. Udało nam się trafić na takie dni, kiedy odbywał się tam festiwal muzyczny. Dużo ludzi siedziało przed wejściem na schodach (koncerty odbywały się w zamku), więc również tam siedziałyśmy, piłyśmy piwo i podziwiałyśmy stroje ludzi idących na festiwal. Od razu przypomniał mi się opener, wiele stylizacji nie różniło się  od tych na naszych festiwalach. Nazajutrz rano pojechałyśmy do Parku Narodowego KRKA, słynącego z wodospadów, które były przepiękne, ale niestety ilość ludzi zdecydowanie psuła atmosferę tego miejsca.
Następnego dnia pojechałyśmy do Trogiru. Kolejne małe miasteczko, kolejne wąskie uliczki, wydaje mi się, że doceniłabym piękno każdego miejsca dużo bardziej, gdybym po jakimś czasie nie czuła się tym przesycona. Nie narzekam, ale tak właściwie to gdy teraz o tym pomyślę, wszystko zlewa mi się w jedno i Trogir w sumie przypominał mi wiele innych miasteczek, co nie znaczy, że od nich odstawał, bo był naprawdę piękny! Warto też wspomnieć o tym, że w Trogirze po raz pierwszy miałyśmy styczność z deszczem w Chorwacji. Po tych 10 dniach zdecydowanie zwątpiłyśmy, że takie zjawisko ma tam miejsce, a jednak! Niestety, na drugi dzień nic się nie polepszyło i dalej było duszno.
Następnego i ostatniego dnia Split. To zdecydowanie był najcięższy dzień. Problem ze znalezieniem noclegu + totalne wymęczenie + brak jakichkolwiek chęci + 40 stopni i pełne słońce, a tutaj całe miasto czeka na zwiedzenie. Do Splitu nie jechałam zafascynowana, gdy przejeżdżałyśmy przez nie na początku naszej podróży nie zrobił na mnie wrażenia, ale zmieniłam zdanie, gdy tylko się tam znalazłyśmy. Mimo tłumu turystów, udało nam się trafić do miejsc odwiedzanych głównie przez mieszkańców i poobserwować ich codzienność. Split wspominam bardzo miło, pomimo paru zdarzeń, o których lepiej nie wspominać. 😛
Właściwie to z tego postu wyszedł mi taki mini-pamiętnik. Mam nadzieję, że was nie zanudziłam! Ciężko mi było wrócić dzisiaj do zdarzeń sprzed 2 tygodni, zwłaszcza, że aktualnie jestem w kolejnej podróży. Dzisiaj miałam za sobą bardzo wyczerpujący dzień, ale udało mi się odwiedzić miejsce, o którym zawsze marzyłam! Mam mnóstwo zdjęć, które chcę wam pokazać, ale zupełnie nie mam czasu, żeby ich przejrzeć, ani tym bardziej obrobić. Ledwo udało mi się napisać ten post (zdjęcia przerabiałam z 3 dni i nadal nie jestem z nich zadowolona). Dostęp do laptopa mam rano i w nocy, a wtedy z kolei jestem wyczerpana (jak teraz) i marzę jedynie o łóżku.
Na razie mam nadzieję, że zadowolicie się tymi zdjęciami. To już ostatni post z Chorwacji. Podobała wam się ta seria? Dajcie znać, bo nie wiem, czy w przyszłości zrobić podobną.
Tymczasem dobranoc i do zobaczenia wkrótce!
 MLJET
P8010468 P8010476 P8010482
  POLACE
P8010508
 SZYBENIK
P8040834 P8040838-tile P8040843 P8040854
Park Narodowy KRKA
P8050861-tile P8050865 P8050884 P8050894 P8050908P8050930-tile
TROGIR
P8060948 P8060952 P8060953-tile P8070964 P8070969-tile P8070971 P8070972 P8070980 P8070983
SPLIT
P8070990 P8070991 P8070994 P8070999 P8071006 P8071009 P8071010 P8071022 P8071039 P8071044P8071041

16 Comments

Add Yours
  1. 4
    Ola P.

    Jejku! Byłam tam w czerwcu i teraz wszystko do mnie powraca,te wspaniale miejsca,widoki (szczegolnie Trogir).Mam ochote tam teraz byc! Panstwo,do ktorego mozna ciagle wracac 🙂 wspaniala fotorelacja,zdjecia swietnie ukazuja uroki tych miejsc,pozdrawiam :*

    http://beiiser.blogspot.com

  2. 8
    dreamsstation

    JAKIE CUDOWNE WIDOKI, ZAZDROSZCZĘ 🙂

    Zapraszam na nowy post, w którym opisuje czym dla mnie są trendy!
    Mogłabyś poświęcić mi kilka sekund na jeden klik w ostatnim poście? Byłabym bardzo wdzięczna 🙂

    KLIK

  3. 9
    Faith.

    woow, genialne fotki *_* zazdroszczę wyjazdu, miałaś prześliczne widoczki 🙂
    ♥ donutworrybehappy.blogspot.com – zapraszam, nowy post z hippie #OOTD! ♥

  4. 12
    Alice

    Jejku, piękne widoki!!! Nie mogę się napatrzeć! Moim marzeniem jest wyjazd w tamte strony. mam nadzieję, że mi się uda 🙂
    Czy mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście: Mój Blog – klik! Byłabym bardzo wdzięczna! 🙂

  5. 16
    mila2322

    Mega wspominam mój wyjazd do Chorwacji, byłam tam 2 lata temu i wybraliśmy się paczką samochodem bez klimy. I też nie mogliśmy znaleźć noclegu, ale w końcu po bojach się udało 🙂 My byliśmy w Makarskiej, nie udało nam się niestety dotrzeć do ich Parku Narodowego, czego nie mogę przeżyć! Ale byliśmy na raftingu, mega sprawa 🙂

Leave a Reply