CHORWACJA – KORCULA

Hej! Właśnie wyszłam spod zimnego prysznica i powoli biorę się za pisanie nowego posta. Też już macie dość tych upałów? Miałam nadzieję, że po powrocie z Chorwacji trochę od nich odpocznę, ale niestety. Pocieszam się tym, że u nas i tak nie ma jeszcze tragedii (patrząc np. na Chorwację :P).
Ostatnie dni spędziłam na odpoczywaniu po podróży, udało mi się też trochę posegregować zdjęcia. Wczoraj spędziłam miły wieczór przy ognisku, dzisiaj z kolei byłam na małych zakupach. Wyjątkowo wstałam dzisiaj o 8 rano, gdyż w nocy wyemitowano ostatni odcinek Pretty Little Liars (są jacyś fani?) i nie mogłam się doczekać rozwiązania całej akcji. Miałam obejrzeć w nocy na streamie, ale oczywiście odpadłam pół godziny przed rozpoczęciem i zasnęłam. Jeśli chodzi o finał to chyba jako jedyna z nielicznych jestem zadowolona rozwiązaniem, wszystko zostało logicznie wyjaśnione. Bałam się że scenarzystka przez te wszystkie sezony sama zaplącze się we własnych zagadkach, ale udało jej się wszystko do siebie dopasować. A wy co myślicie o finale? Oglądaliście? Tak w ogóle to teraz strasznie mi smutno, że historia się skończyła, co prawda ma być jeszcze kilka sezonów, ale nie wiem czy to już będzie to samo… Chyba po prostu obejrzę cały serial od początku, teraz jak już wszystko jest jasne, może być jeszcze ciekawsze!

Dzisiaj mam dla was kolejną porcję zdjęć z Chorwacji, tym razem z wyspy Korcula, która stała się naszym ulubionym miejscem i spędziłyśmy tam najwięcej czasu. Głównie spacerowałyśmy wąskimi uliczkami, siedziałyśmy w restauracjach z widokiem na morze, pływałyśmy w morzu, wieczorami siedziałyśmy na plaży lub tarasie, gdzie można było posłuchać muzyki na żywo. Temperatura na wyspach jest nieco niższa, niż na wybrzeżu, więc było tam dużo fajniej niż w innych regionach. Mimo, że było sporo turystów, to atmosfera była bardzo chillowa i spokojna. Wieczorem poszłyśmy nawet do kina letniego, które było na otwartej przestrzeni, na takim fajnym dziedzińcu. Puścili jakąś argentyńską czarną komedię, która była CHORA, ale i tak dobrze się bawiłyśmy. 😀 Miło wspominam czas spędzony tam!

P7300201-tile
Widok z naszego pokoju

 

P7300205
EAT CAKE
P7300208 P7300194-tile
Uliczki, uliczki i jeszcze więcej uliczek
P7300219-tile P7300232 P7300253 P7300273 P7300278 P7300294 P7300307 P7300315 P7300362 P7310375 P8010403 P8010409 P8010411 P8010413 P8010426 P8010427 P8010434 P8010439
Ciężko było mi przebrnąć przez te zdjęcia, ponieważ myślałam tylko o tym, żeby móc wejść do tej chłodnej, niebieskiej wody. Mam nadzieję, że też dzielnie przez nie przebrniecie i że wam się podobają! W następnym poście Dubrovnik 🙂

15 Comments

Add Yours
  1. 2
    Mygorgeouslife

    Po pierwsze: też kocham PLL i mimo, że wszystko się logicznie wyjaśniło, to mam niedosyt i będzie mi czegoś strasznie brakować:( to najlepszy serial jak dla mnie! Po drugie: piękne zdjęcia! Zatęskniło mi się za Chorwacją:)

  2. 15
    Paula Bielak

    Piękne zdjęcia! Chorwacja bardzo przypomina mi Włochy, ten sam klimat, wąskie uliczki, lazur wody… W tym roku jestem bez urlopu, więc mogę jedynie napawać się przeglądaniem takich wakacyjnych wpisów 😉
    Pozdrawiam!

Leave a Reply