It’s all good

Czas ostatnio zaczyna strasznie lecieć i nie za bardzo mam możliwość go złapać i na kilka chwil zatrzymać, by rozeznać się w otaczającej mnie rzeczywistości, albo chociaż by pomyśleć. Ostatnio czuję się dość zdezorientowana, a to, wraz z moim wrodzonym roztrzepaniem nie wróży zbyt dobrze dla codziennych sytuacji. No i staram się czasami pamiętać o tym miejscu, gdzie się całkowicie uzewnętrzniam i dzięki temu jestem w stanie zrozumieć sama siebie. Kolejny plus posiadania bloga.
Wróciłam do domu. Jestem zmęczona. Jest dobrze.

SHIRT- CHOIES
JEANS- PULL&BEAR
SHOES- ALLEGRO
JACKET- H&M
BAG- TALLY WEIJL
Separator image Posted in OUTFITS.

23 Comments

Add Yours

Leave a Reply