Autumn inspiration mix

Jesień mimo wszystko jest dość przytulna w swojej ponurości i ostatnio zaczęłam to doceniać. Czuję się bardziej zainspirowana, dlatego postanowiłam dziś stworzyć mix inspiracji ze zdjęciami kojarzącymi mi się z tą porą roku. Jakiś miesiąc temu pisałam o tym, czego nienawidzę w jesieni. Postanowiłam się dziś zrekompensować i napisać, co mi się w niej podoba. A więc dominującym elementem są te długie, samotne wieczory w łóżku z ciekawą książką i kubkiem herbaty w ręku. Albo z laptopem. Nie trzeba się wtedy martwić tym, że spędzamy kolejną godzinę na oglądanie serialu lub przeglądanie tumblra i marnujemy czas, zamiast spożytkować go lepiej. Tak szczerze mówiąc, to uwielbiam mieć to wytłumaczenie.
Oprócz tego ostatnio ubieram się w stonowane barwy, w których przeważa szarość i czerń i czuję się w tym dość dobrze. Mam wrażenie, że powoli zaczynam odkrywać swój styl, którego doszukiwałam się odkąd zaczęłam interesować się modą. Nie skłamałabym, twierdząc, że pomógł mi w tym właśnie mój blog. Moja szafa w drastycznym tempie zaczyna powiększać się o kolejne swetry i jasne koszule, jak i zwykłe, ciemne jeansy.
No i halloween! Ni stąd ni zowąd dzisiaj siedząc na wykładach uświadomiłam sobie, że tegoroczne halloween spędzę w pociągu, wracając do domu, a na drugi dzień będę musiała jeździć z rodzicami po rodzinach i grobach. Niezbyt optymistyczny scenariusz, zważając na to, że to moje ulubione święto. Ale może uda mi się spędzić późny wieczór przy filmach Tima Burtona, które uwielbiam.
Ostatnią rzeczą, która kojarzy mi się z jesienią są… koty. Nie pytajcie dlaczego, ale za każdym razem jak myślę o jesieni, przypominają mi się moje koty, za którymi bardzo tęsknię kiedy jestem tutaj, w Warszawie. Tak, jestem tak zwaną “cat person” odkąd byłam małym dzieckiem i to chyba nigdy się nie zmieni.

12 Comments

Add Yours

Leave a Reply